HOME | O STRONIE | KONTAKT | NOTA PRAWNA | WSPÓŁPRACA | LINKI | BANERY  RSS dla Biotechnolog.net
BIOTECHNOLOGIA: Prawo | BioKsiążki | Kalendarium | BioNarzędzia | BioKariera
INFORMACJE: BiotechFlesz | Archiwum | Nasi Partnerzy | Firmy | Ogłoszenia ⁄ Praca Biotechnolog.net - English info about this site

styczeń 26, 2007

Czy płacić kobietom za komórki jajowe?

hlbiotech, 12:43
Kategoria: BIOETYKA

Wyobraźmy sobie kobietę, którą poddana ma zostać zabiegowi zapłodnienia in vitro. Jeden taki zabieg to koszt ok. 5-6 tys. dolarów w USA (ok. 7-10 tys. zł w Polsce). Co by się stało, gdyby kobieta mogła zapłacić jedynie 50% ceny zabiegu, zgadzając się jednocześnie na oddanie pozostałych, niewykorzystanych oocytów do badań na komórkach macierzystych? Ciekawa oferta? Uczciwa? Moralna?

Już niedługo wszystko to może stać się rzeczywistością w Wielkiej Brytanii. Odpowiednie regulacje prawne w tym zakresie proponuje dr Alison Murdoch z Newcastle University, która jest zwolenniczką metody płacenia kobietom za komórki jajowe. Jest to jednocześnie pomysł na zwiększenie ilości oocytów potrzebnych do badań i próba zapobieżenia czarnemu rynkowi. To właśnie niedostateczna ilość komórek jajowych wywołała tę burzliwą debatę po obu stronach Atlantyku.

Komórki jajowe (oocyty) są potrzebne do zabiegu klonowania terapeutycznego (zwanego również SCNT - transferem jądra komórki somatycznej - ang. somatic cell nuclear transfer). Celem SCNT jest otrzymanie komórek macierzystych dopasowanych indywidualnie do naszego organizmu, aby można było nimi leczyć różne schorzenia, jak choroba Parkinsona, Alzheimera, nowotwory, bez ryzyka odrzutu. Procedura SCNT obejmuje transfer jądra komórkowego z komórki somatycznej (np. skóry) do pozbawionej uprzednio takiego jądra komórki jajowej (oocytu) i pobudzenie jej do podziałów. W ten sposób powstaje embrion, z którego po pięciu dniach pozyskiwane są komórki macierzyste.

Trudno oszacować jednoznacznie ilość komórek jajowych potrzebnych do badań, ale jedno jest pewne - każda kobieta przed zapłodnieniem in vitro przechodzi serię skomplikowanych zabiegów, często bolesnych i wiążących się ze spędzeniem nawet kilku dni w szpitalu (40 do 60 godzin), aby wywołać u niej tzw. superowulację i pozyskać za jednym razem dużą liczbę komórek jajowych. Często zabiegi takie muszą być powtarzane. i to jest włąśnie argument nr 1 za tym, aby kobiety otrzymywały pewną rekompensatę finansową, a jednocześnie mogły przyczynić się do postępu naukowego, gdy nie wiadomo, co zrobić z dodatkowymi oocytami i embrionami, gdy te okażą się zbędne po udanym procesie sztucznego zapłodnienia.

W Stanach Zjednoczonych kobiety otrzymują pieniądze za komórki jajowe. Amerykańskie Towarzystwo Medycyny Reprodukcyjnej nie ma wytycznych, ile konkretnie powinny otrzymywać dawczynie, ale członkowie organizacji uważają, że powinno to być ok. 5 tys. dolarów. Marcy Darnovsky z Center for Genetics and Society, mówi, że dawczynie powinny otrzymywać co najmniej zwrot kosztów związanych chociażby z podróżą do kliniki, czy urlopem z pracy na czas zabiegu.

Pomysł płacenia kobietom za komórki jajowe jest na pewno kontrowersyjny tym bardziej, że kontrowersyjne z etycznego punktu widzenia jest już samo pozyskiwanie komórke macierzystych z embrionów.

hlbiotech

źródło: The Boston Herald

Brak komentarzy »

nikt tego jeszcze nie skomentował, bądź pierwszy...

Wątek RSS dla tego wpisu. | TrackBack URL

Dodaj komentarz

XHTML ( Możesz wykorzystać następujące tagi): <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong> .