W czasie dyskusji o kurczących się zasobach ropy naftowej i innych paliw kopalnych porusza się również często temat bardziej ekologicznych i przyjaznych środowisku opakowań, do produkcji których, nomen omen, wykorzystuje się energię pochodzącą właśnie z ropy naftowej. Austriaccy naukowcy z Instytutu Biotechnologii i Inżynierii Bioprocesowej Politechniki w Grazu opracowali właśnie metodę produkji biotworzyw z różnych odpadów poprzemysłowych.
Biotworzywa już dzisiaj mogą zastępować materiały - pochodne ropy naftowej. Wytwarzane są one dzięki pracy mikroorganizmów z roślin odnawialnych, dla których po procesie obróbki nie można już znaleźć żadnego zastosowania. Bakterie, niczym zwierzęta na farmie, są najpierw głodzone, by mogły wchłonąć jak najwięcej pokarmu i przerobić na substancję zapasową. Proces ten podobny jest do przemian metabolicznych zachodzących w organiźmie człowieka, który w czasie niedostatecznego otrzymywania pokarmu gromadzi rezerwy w postaci tłuszczu na później. Również bakterie odkładają na zapas, tyle że biopoliester, a do ich produkcji wykorzystuje się np. wszechobecny w przemyśle mleczarskim materiał odpadowy jak serwatka.
Austriaccy naukowcy trzymają bakterie w specjalnych bioreaktorach wzajemnie z sobą połączonych, co ułatwia proces kontroli jakości przebiegu bioprocesów.
Gdy biotworzywa same któregoś dnia staną się odpadami, nie będzie wtedy najmniejzego problemu z ich rozkładem, gdyż w ciągu kilku tygodni po prostu znikną one np. po dodaniu ich do kompostu. W ten sposób powstaje system obiegu, w którym nie powstaje żaden dodatkowy dwutlenek węgla.
hlbiotech
źródło: Bionity.com



