Członkowie brytyjskiej Akademii Nauk Medycznych (ang. Academy of Medical Sciences) orzekli, że tworzenie ludzko-zwierzęcych hybrydowych zarodków powinno być dozwolone ze względu na korzyści płynące dla nauki i medycyny. Dodali oni, że zarodki takie nie powinny być nigdy implantowane kobietom lub zwierzętom i miałyby służyć wyłącznie badaniom.
W celu wytworzenia hybrydowych zarodków do enukleowanej, czyli pozbawionej jądra komórki jajowej wprowadzany jest materiał genetyczny, w tym przypadku zwierzęcy. Technika ta zwana jest SCNT - transferem jądra komórki somatycznej, czyli dawniej klonowaniem.
W Wielkiej Brytanii i USA nie ma obecnie przepisów prawnych, które by zabraniały tworzenia hybryd. Metoda ta jest jednak kontrowersyjna z etycznego punktu widzenia.
Martin Bobrow, który w specjalnym panelu dyskusyjnym wygłosił rekomendacje ze strony brytyjskiego instytutu naukowo-badawczego Welcome Trust, powiedział, że cały zabieg SCNT przeprowadzany jest przy zastosowaniu klasycznych zasad w laboratoriach biologicznych i że przy tworzeniu hybryd nie istnieje żadne dodatkowe zagrożenie biobezpieczeństwa dopuszczalnego w laboratoriach.
Brytyjska HFEA - Agencja ds. Zapłodnienia i Embriologii dopuściła naukowców do tworzenia hybryd ale tylko do 14-ego dnia istnienia embrionu. Poza tym naukowcy muszą otrzymać specjalne licencje od HFEA, które nie zezwalają na reimplantowanie embrionów do macicy kobiet lub zwierząt.
Jedną z głównych przyczyn, dla której naukowcy chcą tworzyć ludzko-zwierzęce zarodki, jest możliwośc ich wykorzystania jako źródła komórek macierzystych. Przy tym niszczenie takich embrionów, które jest niezbędne do pozyskania tych komórek, nie przedstawia, zdaniem naukowców, takich zastrzeżeń natury etycznej, jak miałoby to miejsce w przypadku destrukcji czysto ludzkich embrionów.
hlbiotech
źródło: Reuters



