Ministrowie gabinetu w rządzie niemieckim przyjęli niewielkie poprawki do krajowych przepisów regulujących kwestie związane z organizmami genetycznie zmodyfikowanymi i technologiami genowymi (inżynieria genetyczną). Rząd i parlament poprawki rozpatrzą po wakacjach.
Po raz pierwszy udało się ustalić minimalną odległość między polami, na których uprawiane będą rośliny GMO, a tymi, na których rosnąć będą konwencjonalne i ekologiczne uprawy. Ustawa nadal pozostaje jednak kontrowersyjna, ekolodzy uważają ją za “nierozważną”.
Podczas gdy członkowie niemieckiego rządu z zadowoleniem przyjęli przegłosowanie poprawek, organizacje producentów żywności, ekolodzy, a nawet pszczelarze spoglądają z niepokojem na ustawę o GMO, uważając, że wiele kwestii związanych z odpowiedzialnością cywilną, koegzystencją upraw GMO i nie-GMO i odległością między polami uprawnymi, pozostaje nadal nierozwiązana i że na dłuższą metę ustawa w obecnym kształcie na pewno nie zagwarantuje w przyszłości rolnictwa całkowicie wolnego od GMO.
Nowela ustawy o GMO przewiduje, że odległość upraw GMO od konwencjonalnych wynosić powinna przynajmniej 150 metrów, a od upraw organicznych (ekologicznych) 300 metrów. Organizacje producenckie domagają się zwiekszenia tych odstępów.
Pszczelarze zarzucają władzom, że zostali całkowicie pominięci w ustawie, a niezbędne jest uregulowanie kwestii ich odpowiedzialności na wypadek, gdy pszczoły przenosić będą pyłki roślin GMO.
Producenci nie tylko żywności organicznej nie wiedzą, jak dokładnie regulowane będą kwestie związane z ich odpowiedzialnością i ubezpieczeniem produkcji na wypadek stwierdzenia w produktach spożywczych zanieczyszczeń organizmami GMO.
Ustawa przewiduje również zniesienie ograniczenia dotyczącego odległości między uprawami GMO i nie-GMO, gdy na takie rozwiązanie zgodzą się właściciele sąsiadujących z sobą pól. Ten punkt jest całkowicie nie do przyjęcia dla frakcji Zielonych w niemieckim Bundestagu.
hlbiotech
źródło: CORDIS, Informationsdienst Genetechnik
———————————
Przeczytaj również:
- Prace nad ustawą o GMO wstrzymane - Komisja Europejska ma uwagi
- Niemieccy naukowcy chcą zmiany ustawy o GMO
- Unia Europejska po stronie naukowców w sprawie GMO
- Rolnicy w Niemczech i Wielkiej Brytanii otwarci na GMO
- Rząd debatował dziś nt. GMO


