Podanie białych krwinek pacjentom, u których w następstwie transplantacji rozwinął się nowotwór - tzw. poprzeszczepowa choroba limfoproliferacyjna (PTLD - ang. post-transplant lymphoproliferative disorders) - pomaga w walce z komórkami rakowymi i zwiększa szansę na przeżycie - donoszą naukowcy na łamach czasopisma „Blood“.
Ok. 10 procent osób, które każdego roku przechodzą zabieg transplantacji, narażonych jest na powstanie poprzeszczepowego nowotworu. W większości przypadków odpowiedzialny za to jest wirus Epstein’a-Barr (EBV), który z łatwością atakuje komórki, gdyż pacjenci otrzymują leki immunosupresyjne obniżające barierę układu odpornościowego. Wirus ten, choć jego nosicielem jest 90 procent ludzi, nie wywołuje żadnych skomplikowanych powikłań.
Naukowcy z University of Edinburgh (Wielka Brytania) wyizolowali z krwi limfocyty cytotoksyczne (CTLs) i podali je 33 pacjentom. Limfocyty te atakują komórki nowotworowe wypełnione wirusami. Badania kliniczne trwały niemal osiem lat i dały niezwykle zadowalające wyniki. U czternastu pacjentów nastąpiła całkowita remisja, a u dalszych trzech w 50 procentach.
Brytyjczycy uważają, że niewielki bank komórek zawierający CTLs mógłby służyć jako globalne źródło komórek przeznaczonych do walki z poprzeszczepową chorobą limfoproliferacyjną.
hlbiotech
źródło: BBC News
——————————
Oryginalna publikacja: Tanzina Haque et al., “Allogeneic cytotoxic T-cell therapy for EBV-positive posttransplantation lymphoproliferative disease: results of a phase 2 multicenter clinical trial”, Blood, 15 August 2007, Vol. 110, No. 4, pp. 1123-1131.
Prepublished online as a Blood First Edition Paper on April 27, 2007; DOI 10.1182/blood-2006-12-063008.





