Naukowcy z University of Leeds (UK) podjęli próbę wyjaśnienia, w jaki sposób wirus nosówki (CDV – ang. Canine Distemper Virus) może infekować różne gatunki dzikich zwierząt mięsożernych. Fakt, że wirus przenosi się między różnymi gatunkami jest powszechnie znany, ale do tej pory nie wiemy dokładnie w jaki sposób to robi. Poznanie sposobu wnikania i utrzymywania się wirusa w różnych gospodarzach pozwoli na lepsze monitorowanie i kontrolę patogenu. Badania opublikowano w “Proceedings of the Royal Society of Biology”.
Nosówka jest jedną ze starszych chorób wirusowych dotyczących głównie psów. Jest ona wysoce zaraźliwą, często ostrą w przebiegu infekcją. Podstawowym rezerwuarem zarazka nosówki jest pies. Najwięcej wirusa jest w wydzielinie z nosa, worków spojówkowych, w ślinie oraz moczu. Do zakażenia się nosówką może dojść poprzez kontakt bezpośredni, drogą kropelkową lub pokarmową. Na chorobę tę zapadają najczęściej szczenięta w wieku 3-6 miesięcy. Jednak w ostatnich latach nastąpiła wielka ewolucja chorobotwórczości nosówki. CDV izoluję się z różnych gatunków dzikich zwierząt mięsożernych, takich jak: lwy, afrykańskie dzikie psy, foki, fretki, szopy, pandy.
Zainteresowanie nosówką wynika głównie z niebezpieczeństwa zakażenia dzikich zwierząt. Pod koniec lat osiemdziesiątych XX wieku na nosówkę masowo zaczęły padać foki, morświny, delfiny. W ostatnich 10 latach epidemia CDV doprowadziła do śmierci
ok. 10 000 fok kaspijskich (gdzie cała populacja liczy zaledwie 12 000 osobników). Najczęściej wirus przenosi się poprzez bliski kontakt zarażonego psa domowego z psem dzikim. Potem CDV rozprzestrzenia się między innymi zwierzętami występującymi na tym terenie. O ile zwierzęta domowe w przypadku choroby mogą liczyć na pomoc opiekuna, wirus wśród dzikich osobników szybko się rozprzestrzenia i jest przyczyną wysokiej śmiertelności.
Aby wirus nosówki mógł wniknąć do komórek gospodarza musi związać się ze specyficznymi receptorami na ich powierzchni. Sekwencje receptorów rozpoznawanych przez CDV są różne w zależności od gatunku. Dlatego wirus atakujący jeden gatunek teoretycznie nie powinien móc wniknąć do komórek innego gatunku. Porównanie sekwencji dwóch izolatów CDV, z psa i dzikiego zwierzęcia mięsożernego wykazało, że “przeskok” wirusa między gatunkami jest prawdopodobnie możliwy dzięki wirusowemu białku rozpoznającemu ssacze receptory. Dwa kluczowe fragmenty tego białka ewoluują podczas zmiany gospodarza, co umożliwia rozpoznawanie nowych receptorów i infekcję komórek.
Dotychczas stosowana ochrona przed CDV to głównie szczepionki. O ile szczepienie zwierząt domowych jest możliwe, zastosowanie tej terapii wobec znaczącej liczby osobników z dzikich stad jest trudne do wyobrażenia. Alternatywną metodą jest szczepienie psów domowych i stad dzikich psów występujących na danym terenie, co ogranicza transmisję wirusa na inne dzikie zwierzęta. Jednak ta metoda nie jest do końca skuteczna.
Należy pamiętać, że nosówka w populacji dzikich zwierząt wyróżnia się dużą skutecznością i prowadzi do wysokiej śmiertelności. Dlatego niezwykle ważne jest opracowanie nowej metody walki z wirusem. Możliwe, że będzie ona mierzyła w mechanizm wiązania się CDV z receptorami komórek ssaczych, uniemożliwiając wirusowi wniknięcie do komórek. Naukowcy mają również nadzieję, że ich badania pomogą opracować nowe metody leczenia chorób wirusowych, gdzie patogen skutecznie zdobył umiejętność atakowania nowych gospodarzy, m.in. ludzi (wirus SARS).
Magdalena Szuplewska
źrodło: ScienceDaily.com
———————————
Oryginalna publikacja: Alex J. McCarthy, Marie-Anne Shaw, Simon J. Goodman, “Pathogen evolution and disease emergence in carnivores”, Proceedings of the Royal Society of Biological Sciences, doi:10.1098/rspb.2007.0884



