Najnowsze wiadomości life science w wersji flesz! >>>
- BIOCHEMIA: Wyjaśniono, jak sok żurawinowy zabija bakterie
- GENETYKA: Trudne leczenie w Polsce chorych na hemofilię
- BIOPALIWA: ONZ odwoła kontrowersyjne wypowiedzi o rynku biopaliwowym?
- BIOLOGIA MOLEKULARNA: Znaleziono klucz do mechanizmu katalizy DNAzymów
***
BIOCHEMIA:
Wyjaśniono, jak sok żurawinowy zabija bakterie
Od dawna wiadomo, że picie naturalnego soku z żurawin ma właściwości lecznicze, zapobiega bowiem powstawaniu m. in. infekcji w układzie moczowym. Teraz jednak naukowcy z Worcester Polytechnic Institute (USA) przyjrzeli się bliżej biochemicznym i biofizycznym właściwościom składników zawartych w tym soku, by poznać, co dokładnie zabija lub unieszkodliwia patogenne bakterie. Dzięki mikroskopii sił atomowych (AFM - ang. atomic force microscopy) i innym metodom udało się wyjaśnić, jak grupa tanin (zwanych proantocyjanidami - PACs- ang. proanthocyanidins) interaguje z bakteriami Escherichia coli na poziomie molekularnym. Składniki soku żurawinowego zmniejszają m. in. siły adhezyjne, a więc zapobiegają przyleganiu bakterii do komórek ciała, proantocyjanidy zapobiegają też tworzeniu się biofilmów - dużych skupień bakterii. Badacze odnotowali również, że sok z żurawin zapobiega produkcji przez E. coli molekuły zwanej IAA, która jest niezbędna, aby bakterie mogły się komunikować z sobą w procesie zwanym quorum sensing.
źródło: ScienceDaily.com
***
GENETYKA:
Trudne leczenie w Polsce chorych na hemofilię
Hemofilia (zwana też “chorobą królów” lub “królewską chorobą”) to grupa chorób spowodowanych genetycznie uwarunkowanym niedoborem czynnika krzepnięcia. Hemofilia A i B są chorobami sprzężonymi z płcią. Gen, którego mutacje powodują chorobę, znajduje się na chromosomie X. Hemofilia objawia się występowaniem krwotoku, nawet po nieznacznych urazach, powstają również zniekształcenia stawów mogące prowadzić do kalectwa. W Polsce chorzy na hemofilię często zostają inwalidami. To skutek opieki, która znacznie odbiega od standardów światowych. Na zwyrodnienia stawów cierpi w Polsce blisko 90 proc. pacjentów z ciężką postacią hemofilii, natomiast w Europie dzieci na wózkach inwalidzkich lub poruszający się o kulach to rzadkość. Czy jest zatem nadzieja, że polscy hemofilicy będą mieli dostęp do rekombinowanych czynników krzepnięcia i profilaktyki polegającej na zapobiegawczym wstrzykiwaniu leków bez związku z krwawieniami? Problemem okazuje się być koordynacja działań w ramach Narodowego Programu Leczenia Hemofilii. W Polsce niestety kto inny kupuje czynniki krzepnięcia (przetarg organizuje i płaci za nie ze swojego budżetu Ministerstwo Zdrowia), kto inny finansuje leczenie powikłań hemofilii (NFZ), a jeszcze kto inny wypłaca renty inwalidzkie (ZUS).
źródło: WP.pl
***
BIOPALIWA:
ONZ odwoła kontrowersyjne wypowiedzi o rynku biopaliwowym?
Koalicja światowych liderów firm produkujących bioetanol zaapelowała w poniedziałek do Organizacji Narodów Zjednoczonych o odwołanie “apokaliptycznych” wizji poczynionych niedawno przez jednego ze swoich wysokopostawionych przedstawicieli. W sierpniu br. Jean Ziegler - jeden z członków agendy ONZ zajmującej się badaniem rynku żywności - wezwał do ogłoszenia pięcioletniego moratorium na produkcję biopaliw z surowców będących również podstawą wyżywienia ludzi, jak kukurydza czy soja. Ziegler powiedział, że “jest strasznie zaniepokojony tym, iż biopaliwa przyniosą nagłą ekspansję głodu”. W odpowiedzi na ten apel, Bob Dineen - prezydent Stowarzyszenia Energii Odnawialnych dołączył do światowego konsorcjum producentów biopaliw i wezwał w jego imieniu Sekretarza Generalnego Narodów Zjednoczonych Ban Ki-moona do sprostowania wypowiedzi Jean‘a Zieglera. Produkcja etanolu podwoiła się od 2005 roku i choć jego ceny spadły o blisko 30 procent, to nadal producenci tego biopaliwa są atakowani, gdyż ceny kukurydzy (głównego surowca do jego produkcji) nadal utrzymują się na bardzo wysokim poziomie na całym świecie.
źródło: CheckBiotech.org
***
BIOLOGIA MOLEKULARNA:
Znaleziono klucz do mechanizmu katalizy DNAzymów
Wykorzystując niezwyle czułą aparaturę pomiarową, amerykańscy naukowcy opisują na łamach “Nature Chemical Biology” swoje odkrycie, iż DNAzymy wykorzystują również mechanizm “zamka i klucza”, natomiast w obecności katalizatorów takich jak cynk czy magnez zachowują się jak rybozymy posługując się mechanizmem indukowanego dopasowania. W latach 80-tych odkryto katalityczne właściwości cząsteczek RNA i nazwano je rybozymami. W latach 90-tych odkryto, że również cząsteczki DNA mogą zachowywać się jak enzymy i nazwano je deoksyrybozymami lub w skrótcie DNAzymami. DNAzymy wymagają obecności jonów metali jako kofaktorów ułatwiających lub wręcz umożliwiających ich działanie. Stąd zwane są one metaloenzymami. Za pomocą techniki zwanej transferem energii rezonansu fluorescencji pojedynczej cząsteczki (ang. single-molecule fluorescence resonance energy transfer) naukowcy przeanalizowali zmiany w konformacji pewnego czułego na ołów DNAzymu w zależności od obecności metali oraz jego aktywność katalityczną. W obecności cynku i magnezu aktywność katalityczna wystąpiła w następstwie zmiany konformacji (jak u rybozymów i enzymów białkowych), natomiast w obecności ołowiu zmiana konformacji nie była konieczna.
(Hee-Kyung Kim et al., “Dissecting metal ion–dependent folding and catalysis of a single DNAzyme”, Nature Chemical Biology, Published online: 28 October 2007, doi:10.1038/nchembio.2007.45)>/span>
źródło: ScienceDaily.com



