Naukowcy z Broad Institute w Massachusetts Institute of Technology i Harvard University (USA) odczytali mapę genową ekstremalnie opornego szczepu prątków gruźlicy (XDR TB - ang. extensively drug resistant tuberculosis) i podali, że zidentyfikowali mutacje, których poznanie może pomóc w opracowaniu lepszej terapii.
Zsekwencjonowano także genom innego niebezpiecznego szczepu - MDR - wieloantybiotykoopornego prątka (MDR TB - ang. multidrug resistant tuberculosis), a także przeciętnego prątka, dzięki czemu znaleziono kilka mutacji mogących tłumaczyć, w jaki sposób szczepy mutantów unikają antybiotyków. Analizując genomy różnych szczepów prątków gruźlicy, możemy poznać jak patogeny przechytrzają obecnie stosowane leki i zastanowić się, jak zaprojektować nowe.
Naukowcy z Broad, znani ze swoich osiągnięć na polu sekwencjonowania genomów, zdecydowali się od razu upublicznić swoje wyniki, nie czekając na publikację w czasopismie naukowym. Uważają oni, że bardzo ważne jest, aby te dane były od razu dostępne, szczególnie dla badaczy z rejonów najciężej dotkniętych gruźlicą.
Gruźlica to choroba wywoływana przez bakterię Mycobacterium tuberculosis, która infekuje 2 miliardy ludzi, przy czym większość infekcji przebiega bezobjawowo lub dotyczy nosicieli. W 2005 roku zakażeniu uległo 8 milionów ludzi, 1,6 miliona zmarło. Aby wyleczyć gruźlicę niezbędna jest długotrwała i staranna terapia antybiotykowa. Bakteria mutuje - dziś około pół miliona ludzi na świecie posiada wieloantybiotykooporne prątki MDR TB. Ci pacjenci wymagają specjalnych leków. XDR TB, szczep ekstremalnie lekooporny, jest oporny praktycznie na wszystkie antybiotyki i zabija nawet 85% zarażonych osób.
Naukowcy zbadali prątki XDR, które infekują setki ludzi w prowincji KwaZulu-Natal w RPA. Genetyczna analiza tego szczepu jest kluczowa dla opracowania narzędzi umożliwiających utrzymanie epidemii pod kontrolą.
Naukowcy zidentyfikowali również geny, które mogą grać rolę w rozprzestrzenianiu się gruźlicy. Ich zdaniem, szczęśliwie się złożyło, że różne szczepy są bardzo podobne genetycznie. Wyniki badań mogą stać się również podstawą do opracowania szybszych i dokładniejszych testów diagnostycznych, co pomogłoby w zapobieganiu rozprzestrzeniania się choroby, w szczególności szczepów najbardziej zjadliwych. Określenie, czy chory został zainfekowany zwykłym szczepem M. tuberculosis, czy odmianą MDR bądź XDR może trwać kilka tygodni.
Sekwencje opublikowano na stronach Broad Institute oraz w bazie danych gruźlicy.
Marta Warsińska
źródło: Reuters



