Tania amerykańska kukurydza GMO z początkiem stycznia 2008 roku popłynie strumieniami przez granicę do południowego sąsiada na skutek zniesienia granic celnych między USA a Meksykiem w ramach regionalnego porozumienia o wolnym handlu NAFTA. Fakt ten wywołał wśród meksykańskich rolników sporo debat i kontrowersji związanych z wejściem zmodyfikowanych genetycznie roślin do ich kraju.
Meksykańscy rolnicy zastanawiają się, czy zacząć uprawiać zmodyfikowaną genetycznie kukurydzę i móc w ten sposób konkurować z napływem amerykańskiego towaru, czy też usprawnić rolnictwo poprzez lepszą mechanizację upraw, aby tylko utrzymać wolną od GMO sprzedaż ziaren.
Istnieją poważne obawy, iż miliony meksykańskich rolników sprzedających swoje produkty w wielu przypadkach na granicy opłacalności może nie wytrzymać konkurencji ze strony silnie dotowanej amerykańskiej kukurydzy nawet pomimmo wysokich cen ziaren na międzynarodowych rynkach.
W 2006 roku Meksyk sprowadził z USA 7 mln. ton sześciennych kukurydzy - 240 procent więcej w porównaniu z rokiem 1994, kiedy to pierwszy raz (jeszcze w erze przed porozumieniem NAFTA) postanowiono o sprowadzaniu złotych ziaren z USA.
Importowana żółta kukurydza jest przeznaczana głównie na pasze dla zwierząt, jednak aż 35 procent ziaren jest konsumowanych przez ludność i odsetek ten rośnie z roku na rok. Największym zmartwieniem Meksykanów jest jednak fakt, iż brak barier celnych mógłby spowodować duży napływ białej kukurydzy, z której wyrabiane są tradycyjne meskykańskie tortille i która stanowi najpopularniejszą odmianę kukurydzy na Półwyspie Jukatan.
Wszyscy, którzy chcieliby uprawiać kukurydzę GMO w Meksyku, otrzymają pomocną dłoń ze strony państwa. Już dwa lata temu meksykański rząd ustanowił prawo pozwalające na eksperymentalną uprawę roślin GMO na północy kraju. Ustawa ta nie została jednak jeszcze podpisana. Minister rolnictwa Meksyku, Alberto Cardenas, powiedział, że ustawa może wejść w życiu w ciągu kilku najbliższych tygodni. Meksykanie nie chcą bowiem pozostawać w tyle, a według uczonych, amerykańska kukurydza daje trzykrotnie większą wydajność w porównaniu do roślin uprawianych w Meksyku.
Jednak wielu rolników obawia się negatywnego wpływu zmodyfikowanego ryżu na uprawiane od wieków tradycyjne, dające niebieskie, czerwone i kolorowe ziarna dzikie odmiany roślin. Poza tym farmerzy obawiają się dalszego erodowania rynku pracy - od wprowadzenia przepisów NAFTA pracę w Meksyku straciło już ponad 2 mln. rolników, z których część wyemigrowała za chelebem do dużych miast.
hlbiotech
źródło: Reuters



