Biologom udało się stworzyć drożdże piekarskie zdolne przeżyć 10 razy dłużej (to tak, jakby człowiek dożył 800 lat) bez widocznych efektów ubocznych. Dokonano tego przez kombinację odpowiedniej diety ze zmianami genetycznymi. Odkrycie zbliża nas do możliwości kontrolowania przetrwania i zdrowia komórek.
Dieta zastosowana u drożdży była bardzo restrykcyjna jeśli chodzi o kalorie. Natomiast zmiany genetyczne polegały na wyciszeniu dwóch genów, RAS2 oraz SCH9 odpowiedzialnych za starzenie u drożdży oraz za nowotwory w człowieka.
Wielu naukowców widzi w tym odkryciu szansę na przedłużenie zdrowia i życia także u ludzi poprzez rozwój leków, które naśladowałyby techniki wydłużania życia użyte w opisanym doświadczeniu. Jak do tej pory dzięki badaniom właśnie na drożdżach udało się odkryć najważniejsze geny i ścieżki regulujące procesy starzenia i chorobotwórcze u myszy i innych ssaków.
Dalsze plany grupy badaczy, autorów odkrycia, to analiza przedłużania życia u myszy oraz badania populacji ludzkiej w Ekwadorze z mutacjami podobnymi do tych, które opisano u drożdży. Ludzie będący nosicielami dwóch mutacji są niewielkiej postury oraz mają inne defekty. Obecnie naukowcy badają osobniki, z tylko jedną kopią mutacji, u których nie wdać objawów.
Naukowcy podkreślają jednak, że prowadzone badania na ludziach bardziej będzie można wykorzystać do stworzenia leków na konkretne choroby, niż liczyć na znaczne przedłużenie życia bez skutków ubocznych.
Jeśli chodzi o dietę ubogą w kalorie, czyli tzw. kontrolowaną głodówkę, udowodniono, że redukuje ona ryzyko wystąpienia chorób i wydłuża okres życia u gatunków od drożdży po myszy. Naukowcy są przekonani, że ograniczenie pożywienia zmusza organizm do kierowania energii zamiast na wzrost i reprodukcję, na systemy przeciwko starzeniu.
Joanna Kasprzak (Czwojdrak)
źródło: ScienceDaily.com



