Wyniki najnowszej ankiety przeprowadzonej latem 2007 roku przez naukowców z University of Wisconsin-Madison Survey Center oraz Arizona State University (USA) na losowej grupie 1015 Amerykanów pokazują, że dużo większa część mieszkańców USA niż Europejczyków kieruje się naukami religii przy akceptacji nanotechnologii.
Spośród 1015 losowo wybranych Amerykanów jedynie 29,5 procent z nich uważa, że nanotechnologia jest do zaakceptowania z moralnego punktu widzenia. Tymczasem w Europie odsetek ten jest znacznie większy i wynosi dla przykładu w Wielkiej Brytanii 54,1 procent, Niemczech 62,7 procent, a we 72,1 Francji aż procent.
Skąd się biorą aż tak wielkie różnice między Europejczykami a Amerykanami dotyczące postrzegania nanotechnologii? Zdaniem badaczy, Europa jest bardziej zsekularyzowana, natomiast Amerykanie większość rzeczy oceniają przez pryzmat religii. W związku z tym bardziej religijni Amerykanie w nanotechnologii oraz biotechnologii widzą nie do zaakceptowania “zabawę w Boga”.
Naukowcy podkreślają, że ankietowani byli dobrze poinformowani na temat nanotechnologii, a ich postrzeganie tej dziedziny nauki było związane jedynie z ich osobistymi poglądami wynikającymi głównie z religii.
Wyniki ankiety zostały zaprezentowane na dorocznym spotkaniu Amerykańskiego Stowarzyszenia na rzecz Postępu w Nauce (AAAS - ang. American Association for the Advancement of Science). Ankieta została przeprowadzona na zlecenie ameryakńskiego Centrum Nanotechnologii Narodowej Fundacji Nauki (ang. National Science Foundation-funded Center for Nanotechnology).
hlbiotech
źródło: ScienceDaily.com



