Josh Sommer cierpliwie czeka na każdą partię komórek ogrzewanych najpierw w inkubatorze w 37 stopniach Celsjusza, aby je następnie zebrać do probówki i odwirować. Wie, że nie może sobie pozwolić na najdrobniejszy błąd. W ubiegłym roku wyprowadzenie linii komórkowej kosztowało go niemal trzy miesiące pracy. A czas jest cenny, szczególnie od momentu, gdy Josh ściga się z postępującą i rzadką chorobą nowotworową. Chorobą, nad którą sam prowadzi badania naukowe.
Każdego roku w Stanach Zjednoczonych diagnozowanych jest 220 tys. nowych przypadków raka prostaty, 178 tys. raka piersi, 154 tys. raka jelita grubego. Ale u Josha wykryto akurat bardzo rzadki nowotwór - struniak (chordoma).
Struniak występuje w jednym przypadku na milion. Zaledwie 300 osób zapada na ten nowotwór rocznie w USA. To nawet nie jedna osoba dziennie - tak mówią statystyki. Dotyka on różne grupy społeczne niezależnie od wieku. Pojawia się w różnych miejscach wzdłuż rdzenia kręgowego. Nowotwór można usunąć chirurgicznie, ale szybko pojawiają się nawracające narośla. Chemioterapia także nie działa. Oczekiwana długość życia po diagnozie - ok. 7 lat.
Tak naprawdę to Josh chciał studiować inżynierię środowiskową, a nie biologię. W tej chwili jednak ten 20-letni student Collegu na Duke University (USA) nie wyobraża sobie innego zajęcia. To on zapoczątkował pierwsze z prawdziwego zdarzenia badania naukowe nad struniakiem. Prędzej nie było niczego: lekarze z odległych zakątków USA nawet nie próbowali razem wymieniać informacji na temat tego nowotworu oraz stworzyć banku informacji obejmującego historię choroby u różnych pacjentów. Tymczasem niedawno odbył się pierwszy mityng naukowy poświęcony tej chorobie.
To dzięki uporowi Josha udało się namówić do współpracy kilkanaście laboratoriów specjalizujących się w radiologii, onkologii i genetyce. Chętnych do pracy badaczy nie brakuje - problemem jest tylko dostateczna liczba kultur komórkowych, które z uwagi na rzadkość występowania struniaka, strasznie ciężko pozyskać w odpowiedniej ilości. No i czasem doskwiera również biurokracja…
Dla Josha każdy dzień to wyścig z czasem. Nie wie, czy zdąży, wciąż jest tyle do zrobienia. Ma jednak nadzieję. W pierwszej kolejności badania skupiają się na charakterystyce genetycznej nowotworu. Później przewidziane są testy z udziałem blisko dwóch tysięcy wyselekcjonowanych związków chemicznych, które mogą mieć wpływ na komórki rakowe.
Josh nie jest pierwszym badaczem chcącym zgłębić tajemnice własnej choroby i znaleźć na nią lekarstwo. Już wcześniej, na początku lat 90-tych, Jeff Pinard zmagał się z genetycznymi podstawami mukowiscydozy, a student medycyny z Tulane University, Andy Martin, badał swój niezróżnicowany nowotwór zatokowo-nosowy (ang. sinonasal undifferentiated carcinoma), który występuje jeszcze rzadziej niż struniak. Andy walkę z czasem przegrał. Dla niego rozwój nauki był zbyt wolny w stosunku do postępu choroby. Josh nadal jest pełen nadziei na wygraną.
Przeczytaj całą opowieść o studencie prowadzącym badania naukowe nad swoim nowotworem w artykule “College student fights his own cancer” (tekst w jęz. ang.).
hlbiotech
źródło: Yahoo!News
———————————
Zobacz również:
- Oficjalna strona Fundacji Chordoma (Chordoma Foundation): www.chordomafoundation.org
Przeczytaj również:
- Berta Kowalska, Jacek Goździewicz, Janusz Lisiecki, Piotr Kłosiński, “Chordoma – leczenie i rokowanie“, Współcz Onkol (2003) vol. 7; 2 (107-114)





