Niemiecki Bundestag zliberalizował w piątek 11 kwietnia 2008 r. ustawę o badaniach z wykorzystaniem komórek macierzystych (niem. Stammzellgesetz), pozyskanych z ludzkich embrionów. Nowelizacja przyjęta 366 głosami za wobec 580 obecnych parlamentarzystów zezwala na przeprowadzanie badań na komórkach pozyskanych przed 1 maja 2007 roku, sprowadzonych z zagranicznych laboratoriów.
Przedstawiciele Niemieckiej Wspólnoty Naukowej (DFG), którzy na trybunie parlamentarnej śledzili merytoryczny przebieg debaty, po głosowaniu byli zadowoleni i dziękowali za okazane zaufanie dotyczące badań na komórkach macierzystych. Zgodnie z nowelizacją ustawy Stammzellgesetz, niemieccy naukowcy będą mogli teraz prowadzić prace badawcze na 500 liniach embrionalnych komórek macierzystych, które powstały w zagranicznych laboratoriach przed 1 maja 2007 roku. Tym samym przesunięty został w czasie tzw. dzień obowiązywania ustawy, gdyż dotychczas wolno było prowadzić badań na zaledwie 20 liniach powstałych przed 1 stycznia 2002 roku, które w dodatku po wielokrotnych procesach zamrażania i rozmrażania uchodziły już za mało przydatne do badań.
Matthias Kleiner, prezydent DFG podkreślił, że choć widziałby chętnie jeszcze większą liberalizację ustawy, to jednak osiągnięty kompromis w pewnym stopniu pomoże zmniejszyć dystans niemieckich naukowców do ich międzynarodowych kolegów z krajów, gdzie takich restrykcji nie ma.
Przeciw liberalizacji przepisów opowiedział się natomiast Kościół katolicki w Niemczech, który po piątkowym głosowaniu skrytykował decyzję Bundestagu. “To nie jest dobry dzień dla ochrony życia w Niemczech” - oświadczył arcybiskup Monachium Reinhard Marx. Dodał on, że ustawa ta to “atak na podstawę człowieczeństwa”.
Czy w związku liberalizacją ustawy Niemcy staną się kolejnym państwem produkującym ogromne ilości embrionów? Takiego zdania nie podzielają nawet zwolennicy zniesienia jakichkolwiek zakazów na badania na komórkach macierzystych. Najprawdopodobniej i tak wielu niemieckich naukowców będzie musiało w przyszłości okrężną drogą sprowadzać linie komórkowe z USA, Singapuru czy Tel Awiwu, tak jak to miało miejsce dotychczas.
oprac. wł. hlbiotech
———————————
Przeczytaj również:
- Niemcy - spór o komórki macierzyste



